Blog

Wykonawca posadzek najlepiej z rynku lokalnego


Podniesienie brzegów posadzki przemysłowej

Czy do prac posadzkarskich warto zatrudniać firmy z odległych zakątków Polski? Tylko, jeśli na rodzimym rynku nie można znaleźć solidnego wykonawcy. Jeśli lokalnie działają porządne firmy posadzkarskie, to właśnie z nich należy korzystać w pierwszej kolejności.

O prawdziwości tego twierdzenia przekonał się ostatnio jeden z naszych klientów ze Świdnicy, któremu wykonaliśmy posadzkę w 2014 roku na nowej hali produkcyjnej. Po około roku, od oddania obiektu do użytku, pojawił się pewien problem. Na połączeniu budynku hali produkcyjnej z częścią biurową, czyli tam gdzie kończy się wylewane przez nas posadzka betonowa, umiejscowione są dwie toalety.

Posadzka przemysłowa w hali z częścią biurową

Krawędź płyty betonowej po czasie lekko się uniosła – co jest zjawiskiem całkowicie naturalnym – piszemy o tym w artykule p.t. http://zarembaposadzki.pl/rownosc-posadzki-przemyslowej-betonowej/. Dodatkowo, drzwi toalety zostały zbyt nisko osadzone i połączenie tych dwóch czynników spowodowały, że drzwi jednej z toalet zaczęły się klinować o posadzkę.

Paczenie krawędzi płyt betonowych

Ponieważ, zgodnie z projektem drzwi do toalet są drzwiami stalowymi ogniowymi, nie ma możliwości, aby je podciąć, ani podnieść na zawiasach. Zaistniała sytuacja spowodowała, że pracownicy nie mogli korzystać z toalety. Kwestia „wypaczonej posadzki” została zgłoszona przez inwestora z sugestią, że jest to sprawa reklamacyjna…

Tego samego dnia przedstawiciel naszej firmy pojawił się na obiekcie, dokonał oględzin i zdiagnozował opisane powyżej przyczyny problemu. Pomimo tego, że występujące utrudnienie nie było kwestią reklamacyjną, co potwierdziły oględziny, poważnie podeszliśmy do tematu. W ciągu 2 dni roboczych pomogliśmy klientowi zeszlifowując problematyczny fragment posadzki przemysłowej tak, aby drzwi toalety mogły się swobodnie otwierać i zamykać. W pierwszej kolejności chodziło o to, aby pomieszczenie mogło być znów użytkowane.

Z uwagi na to, że posadzka wykonana na hali była utwardzona powierzchniowo, przy szlifowaniu przebiliśmy się do grubego kruszywa w betonie. Aby przeszlifowany fragment nie odróżniał się zbytnio od reszty posadzki oraz żeby zabezpieczyć go przed pyleniem i nadmiernym wycieraniem pomalowaliśmy posadzkę w tym miejscu żywicą. Teraz wygląda tak, jakby żywica była tam z góry przewidziana.

Od momentu zgłoszenia problemu do usunięcia trudności z otwieraniem drzwi minęło zaledwie 48 godzin. Do pełnego zamknięcia tematu 5 dni roboczych. Czy to byłoby możliwe, gdyby posadzkę wykonywała firma z Pomorza, Podlasia, Warszawy czy innego oddalonego o kilkaset kilometrów województwa? Wiemy, że część firm wykonujących posadzki po całej Polsce, nie podjęłaby się nawet tematu wsparcia klienta w rozwiązaniu tego problemu, bo jest za daleko, bo to jakiś drobiazg, bo klient z problematyczną posadzką z oddalonego regionu nie wpływa znacząco na ich reputację.

A w przypadku firm lokalnych, gdzie jednym z kryteriów poszukiwania i doboru wykonawców jest polecenie dotychczasowych klientów, rekomendacja – informacja przekazana z ust do ust, gdzie liczy się marka i renoma firmy, na które pracuje się latami, jest inaczej. Poza tym to miło, gdy lokalni przedsiębiorcy wspierają się wzajemnie tworząc nie tylko miejsca pracy w swoich zakładach, ale również pośrednio w firmach, które wykonują dla nich usługi.

Posadzka zacierana mechnicznie po rocznej eksploatacji

Do wykonywania prac posadzkarskich warto wziąć firmę lokalną bo ma znacznie więcej do stracenia, jeśli nie wywiąże się z warunków umowy i gwarancji, niż przepadek kaucji gwarancyjnej (jeśli taka zapisana jest w umowie). Będzie się bardziej starać, może szybciej reagować i nie zostawi klienta z problemem na posadzce.

Autor: Paweł Kresso

Zobacz także: