Blog

Posadzka w domu – przemysłowa, czy dekoracyjna?


Posadzka przemysłowa, a nie dekoracyjna

Każda posadzka jest najbardziej eksploatowanym elementem budynku. Chodzimy po niej, biegamy, szuramy, wnosimy tony piachu i drobnych kamieni. Plamimy, rysujemy, kurzymy.

A ona musi być twarda i to wszystko wytrzymać. Wygląd posadzki jest bardzo ważny – któż z nas nie chce mieć pięknej podłogi? Jednak przy wyborze konkretnej nawierzchni warto kierować się przede wszystkim użytkowością.

ŻYJ Z POSADZKĄ,  A NIE DLA NIEJ!

Proponujemy rozwiązania trwałe, przemysłowe zamiast rozwiązań dekoracyjnych. Posadzki przemysłowe zniosą znacznie więcej i nie będzie potrzeby, żeby już po kilku miesiącach zwykłego używania podłogi ją regenerować. Ruch pieszy to jeden z najbardziej niszczących posadzkę czynników. Dlatego podłoga powinna mieć odpowiednią twardość. Oprócz tego musi mieć wystarczającą szczelność, nie pylić, być odporna na wnikanie cieczy.

NIE BĄDŹ NIEWOLNIKIEM TWOJEJ POSADZKI

Kolejnym argumentem, za wyborem rozwiązania przemysłowego do domu jest fakt, iż klienci, którzy wybierają przysłowiową przemysłówkę żyją z posadzką, a nie dla niej. Nasze doświadczenia pokazują, że Ci z Was, którzy wybierają rozwiązania dekoracyjne zwykle stają się zakładnikami własnej posadzki. No bo co można powiedzieć o takiej podłodze? Słabe to takie, więc w butach nie chodź, wycieraj psu łapy, w okolicach stołu połóż dywan bo jak się coś rozleje, to wniknie w tkaninę, a nie w Twoją wspaniałą posadzkę dekoracyjną.

Chuchasz i dmuchasz, czyścisz i polerujesz, ale wystarczy moment nieuwagi i prędzej czy później albo ją porysujesz, albo ją trwale poplamisz. Dlatego żeby oszczędzić sobie tych wszystkich dziwnych zabiegów i nie zmuszać domowników oraz gości do chodzenia w kombinezonach lakierniczych, żeby nie zniszczyli posadzki rzecz jasna,  warto zastanowić się nad posadzką przemysłową w domu. Posadzka jest do chodzenia, a nie do oszczędzania. Do oszczędzania są pieniądze, na lokacie, albo w skarpecie…

Posadzka powinna być dobrana do naszego trybu życia, sposobu funkcjonowania, upodobań i zainteresowań. Ma nam służyć i cieszyć, a nie być udręką. Wybór posadzki ma być podporządkowany nam jako użytkownikom. To posadzka ma się dostosować do nas, a nie na odwrót.

POSADZKA WYTRZYMAŁA Z NATURY

Posadzki przemysłowe wykonywane są w obiektach, gdzie panują ekstremalne warunki: temperatura, ruch pieszych i ruch wózków widłowych, zabrudzenia, uderzenia, tarcie opiłków metalowych, zapylenie czy nawet odczynniki chemiczne. Z natury te posadzki są przeznaczone do bycia mocnymi, solidnymi podłożami pracy – po prostu nie do zajechania. A jak to się ma do posadzki w domu? Użytkownik ma korzystać z naszej posadzki normalnie, w buciorach, z podwórka, z pola czy skąd tam wraca. Później wystarczy tylko odpowiednio ją umyć i voila. Posadzka, tak jak wcześniej jest czyta, estetyczna i funkcjonalna. Pod warunkiem, że ma przemysłowy rodowód.

POSADZKI SIĘ STARZEJĄ

Posadzka żyje, jest narażona na czynniki zewnętrzne chociażby takie jak światło słoneczne. W związku z tym z czasem zmienia swój wygląd. Korzystając z podłogi codziennie nie zauważamy tych drobnych zmian w odcieniu posadzki. Pod tym względem nasze posadzki można porównać do podłóg drewnianych, które z czasem i jeśli są odpowiednio pielęgnowane zyskują szlachetny wygląd.

Przy wyborze posadzki do swojego domu zachęcamy Was do kierowania się nie sercem, lecz rozumem. No chyba, że kochacie rozwiązania przemysłowe, wtedy powinniście kierować się i jednym i drugim.

Autor: Michał Zaremba

Zobacz także: